Penisa w niemalach, SZEPTEM DO MNIE MÓW SCENA I


Będzie o stylu dziennikarskim.

SZEPTEM DO MNIE MÓW SCENA I

Myślę, że pominięty jeden Polak na stu może się poczuć dyskryminowany. W mediach jest tak, jakbyśmy wszyscy mieli w umyśle precyzyjne matryce wyobrażające dziesięciu i stu Polaków ludzi, zwierząt, obiektówdo których — sztukując sytuację "niemalami", "prawiami" i "nieco ponadami" — trzeba dopasować wszystkie wyniki badań i statystyki.

To dowód, że media opanowały ufoki, których mam mikro penis tak właśnie działają. Albo Północni Koreańczycy, nawykli do ustawiania się w szeregach po dziesięcioro podczas porannych apeli z gimnastyką.

Osobiście, widząc gromadę ludności w metrze, nie widzę w nich automatycznie dziesiątek i setek, tylko zbitą kupę ludzi.

Kto ma tak samo, ręka w górę, penisa w niemalach miasta. Więc co właściwie widzę, gdy mam widzieć iluś ludzi z dziesięciu?

Ania znalazła gadżet dla mężczyzn. Zobaczcie jak działa pompka do penisa [Pani Gadżet Erotycznie]

Hm, może byłoby mi łatwiej i bardziej obrazowo, gdybym wyobraził sobie tych ludzi zapełniających stadion? Swoją drogą, nigdy nie wiem, czy chodzi o miejsca na trybunach, czy ludzi ustawionych w rzędach na płycie boiska.

Biega szybko jak gepard. Ma inteligencję dwulatka. Zanim udało się pokonać Potwora Często Stosowanych Porównań, zdołał on pożreć tylu ludzi, że można by wypełnić nimi stadion, i zdewastował obszar wielkości Rhode Island. Ale gdy myślę o trzech osobach, to przestaję myśleć o proporcjach i relacjach. Trzy osoby ukonkretniają się w umyśle: widzę twarze znajomych, krewnych. Tamtych siedmioro pozostaje gdzieś w cieniu.

  1. Ubrana w płaszcz koloru karmelowego związany ściśle w talii kokardą szeroką czerwoną zamiast paska.
  2. Я-то думал, что у вас двоих больше здравого смысла.
  3. najpiękniejszy reaktor: 23%, czyli dwie i pół osoby (na dziesięć)
  4. SZEPTEM DO MNIE MÓW SCENA I - PDF Darmowe pobieranie
  5. Garik Guberman czytał na jednej stronie. Igor Guberman Garika na każdy dzień
  6. Ochrona mężczyzn na penisie

Gubi się wymiar i posmak statystyki, która ma prezentować wielkie liczby, a nie twarze znajomych z grupy dziesięciu. Zdawało mi się, że po to właśnie wymyślono procenty — procent to już pewna metafora, to już obraz, a przy tym także odesłanie do rejestru prowadzenia rozmowy w penisa w niemalach pewnej matematyczno-demograficznej powagi, a nie spotkania z dwoma i pół znajomymi w kawiarni.

Garik Guberman czytał na jednej stronie. Igor Guberman Garika na każdy dzień

Procent tak mocno wrósł w nasze sposoby wymiarowania świata, że nie potrzeba nakładać na niego protez i obrazków. To narzędzie, z którego na co dzień korzystamy. Damy sobie radę. Mózgi nam nie wybuchną. Trzy czwarte żółwia.

To osobliwe, jak małą wiarę dziennikarze pokładają w ludzką wyobraźnię i jak bardzo infantylizują przekaz prostych liczbowych rzeczy, bowiem podstawianie obrazków "wielkości boiska", "o masie dużego samochodu" jest właśnie demonstracją braku wiary. Mamy różne doświadczenia i, pewnie zdziwią się teraz dziennikarze, mało kto bywa na stadionie na tyle często, by mierzyć nim odległości chyba że jest starożytnym Grekiemmało kto też pozwala po sobie jeździć samochodem, by penisa w niemalach jego ciężar.

Dziś stadion to jakieś 70x cm, czyli powierzchnia telewizora. Podejrzewam, że byłoby lepiej, gdyby każdy z nas samodzielnie decydował, czy uświadomi sobie odległość, przeliczając metry na stadiony, tory łucznicze, autobusy, rzuty beretem, penisy czy zasięg biegnącego bez głowy kurczaka.

Zresztą wymyślono pewną porównawczą wielkość, którą można całkiem fajnie się posługiwać przy opowiadaniu o wymiarach świata.

Powiem wam, dziennikarze, z moich doświadczeń wynika, że ludzie całkiem nieźle ją czują. Uwaga: to tyle, co dość szerokie rozwarcie ramion, czyli metr. Foto: sxc.